niedziela, 26 października 2014

Dawna pasja, dawna przyjaźń

 W tym poście opiszę wam moją dawną, prawie zapomnianą pasje-Jazdę na deskorolce.

                  .......

Jak miałam 8-10 lat kochałam spędzać czas poza domem. Zawsze z moją (byłą) przyjaciółką wychodziłyśmy na deski, a za nami jechali jej młodsi bracia, którzy starali się nam dokuczyć jak najbardziej :)
Zaliczałyśmy gleby, z których miałyśmy bekę w domu. Próbowałyśmy nowych trików jednak prawie żaden nam się nie udawał. Ciągłe dzwonienie rodziców 'Gdzie jesteś?', 'wracaj do domu, bo późno' itp.

Wreszcie w piątek moja mama powiedziała, że idzie odwiedzić mamę moje dawnej najki. Postanowiłam wybrać się razem z nią. Kiedy doszłyśmy trochę wahałam się czy nie wrócić, bo nie widziałyśmy się od paru miesięcy. Jednak mama zadzwoniła. Jak zwykle bracia Ani zbiegli jako pierwsi, żeby otworzyć drzwi. Weszłam do środka i skierowałam się do pokoju dawnej przyjaźni. Zapukałam.
'Proszę'- rozległ się dźwięk jej głosu. Weszłam. Uśmiechnęła się, tak samo jak zresztą ja. Spytałam 'Deska?'. Po chwili namysłu odpowiedziała 'Deska'. Przytuliłyśmy się i pomimo mrozu 5 stopni wzięłyśmy deski, braci Ani i pobiegłyśmy pojeździć. To prawda, że stara przyjaźń nie rdzewieje, ale trzeba ją pielęgnować. Czasem mimo iż się ją ignoruję, wystarczą stare słowa żeby pobudzić ją do życia. 
Byłyśmy takie jak 3 lata temu. Wesołe, szczęśliwe, a przede wszystkim- razem. Mogło się wydawać, że już nic nas nie rozłączy.
  Ania z dobroci wykonała mi parę zdjęć więc wyszła taka mini sesja :3 Śmiechu było co nie miara :)




To chyba na tyle <3 Jeden zwykły dzień, a tyle zmienia...
  
Serdecznie dziękuję za obejrzenie tego postu, a jeśli blog się spodobał polecam kliknąć magiczny guziczek obserwacji po lewej stronie ^^ Za wszelkie obserwacje się odwdzięczam ;)

5 komentarzy:

  1. Miło, że pomimo tak długiej rozłąki wciąż dobrze się dogadujecie :)

    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem anty-sportowa,prócz jazdy na rowerze nie uprawiam sportu. Świetnie że nadal dobrze się dogadujecie. Pozdrawaim
    http://anima-viliss.blogspot.com/
    Może wspólna obserwacja?napisz u mnie w komentarzu jeśli się zgadzasz i zaobserwuj a ja zrobie to samo .

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post :)
    http://lalanykaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita historia :))
    co powiesz o wspólnej obserwacji- jak coś ja już :))

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń