Ten post będzie odnośnie przeszłości jaka była dana każdemu człowiekowi (chyba, że Adam i Ewa się nie liczą)- dzieciństwa.
Cóż, może zacznę od przedstawienia swojej przyszłości.
Z racji tego, że jestem rocznikiem 2001 większość ludzi uważa, że jestem dzieckiem wychowanym w epoce komputerów i wszelkiej rodzaju maści badziewia.
Wcale tak nie jest. Jestem taka sama jak roczniki 1999 i niżej. Pamiętam jak z samego rana wybiegałam na podwórko i spotykałam się ze swoją dawną przyjaciółką.
Bajki disney'a- to było coś. Pamiętam jak na weekend zawsze chodziła bajka, a ja czekałam przed telewizorem, aby jej nie przegapić. Po obejrzeniu wyskakiwałam na podwórko i bawiłam się co nie miara.
Doskonale pamiętam tamte youtube. Gosia Andrzejewicz, Virgin, Feel-to było na topie!
Do dziś wspominam jak z rodzicami byłam na koncercie Feel'a i śpiewali 'Jak anioła głos'.
Jeśli się było chorym, albo była taka brzydka pogoda, że mama nie wypuszczała z domu, pozostawała telewizja. I to nie plazma tylko stare, wielkie pudło, które po wyłączeniu było tak naelektryzowane, że aż kopało kiedy dotknęło się ekranu :)
Więc...
HUGO! Do dziś pamiętam dzieciaki, które nie potrafiły skręcić w dobrą stronę przy tej grze :')
Dzisiejsze dzieci sobie myślą 'No, ale jak tu patrzeć na telewizję i telefon jednocześnie?!', odpowiadam- bo to było hardcorowe :') Jeśli przeszedłeś to byłeś kimś. Ja nigdy w to nie zagrałam, bo mama mówiła, że tylko pieniądze zeżre :D
Kreskówki- Brenda i pan Whiskers, Ed Edd i Eddie, Robotboy, krowa i kurczak, dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster, Kim Kolwiek, Amerykański smok Jacke Long itp. TO BYŁO COŚ! Ludzie takich kreskówek więcej nie wymyślą. One były najlepsze. Do dziś oglądałabym cartoon network, ale kreskówki zeszły na psy...
W sumie nie wiem co mam jeszcze dopisać... Oho, maczugi, czekotubki, tamagochi, kapsle z chipsów, wymienianie się karteczkami... Naprawdę, można by wymieniać bez końca.
Dlaczego więc wszystko się zmieniło?
Przez tą technologię. Na samym początku internet był świetny. Najlepszym serwisem społecznościowym była nasza klasa. Wchodziło się może raz na tydzień, żeby zapytać daleką rodzinę jak się mają i pozapraszać 'sławnych ludzi' do znajomych :') Sama napisałam kiedyś wiadomość do 'Miley Cyrus', która odpowiedziała mi po polsku :D A ja myślałam, że to prawdziwa Miley :')
Dobra, bo jeszcze kogoś zanudzę swoją przeszłością. Podsumowując to były świetne czasy. Czasem warto spojrzeć w przeszłość, ale nie można nią żyć.
A jaka jest twoja przeszłość? Nuta ze względu na temat <3
{znów blog Kamili}
Dnia nie powtórzysz, ale możesz go nie stracić.







Bardzo fajny post :D
OdpowiedzUsuńhttp://julia-and-fashion.blogspot.com/
super tu :)
OdpowiedzUsuńzapraszam - http://nikoladrozdzi.blogspot.com/ ♥
HUGO i ja go pamietam :D
OdpowiedzUsuńminimalist-only.blogspot.com
Ciekawe przemyślenia. KLIK-BLOG
OdpowiedzUsuńŚwietny post :)
OdpowiedzUsuńObserwacja za obserwację?
Jeżeli tak to napisz u mnie :P
http://to-many-things.blogspot.com/